Podróż przez Chiny i… zakamarki duszy autora

Zimą słońce wcześnie znika z horyzontu, dnie wypełnia przenikliwy chłód, a dokoła panuje przygnębiająca szarość. Aby dodać nieco kolorytu codzienności, warto sięgnąć po ciekawą lekturę i przenieść się do odległej krainy, dogłębnie poznając każdy jej zakątek. Poprzez książkę “Chiny bez wzajemności” czytelnik odkrywa różnorodność Państwa Środka, uczestnicząc w bardzo osobistej podróży autora. To pozycja przepełniona emocjami, dlatego idealnie spełni się jako prezent dla żony na święta.

Człowiek, dla którego pasja stała się pracą

Grzegorz Kapla podejmował się różnych zajęć, ale to pisanie jest jego pasją, którą potrafił przekuć w źródło zarobku. W jego dorobku znajdują się powieści kryminalne, reportaże oraz literatura podróżnicza. “Chiny bez wzajemności” to wyprawa przez południowo-wschodnie rejony jednego z największych państw globu. Twórca zabiera czytelnika w drogę przez Lijiang, Kumming, Guilin, Kanton, Makau, Hongkong oraz Szanghaj. Odwiedza prowincje, przedziera się przez dzikie tereny do Wąwozu Skaczącego Tygrysa, ale i poznaje ultranowoczesne – a nawet i przytłaczające – oblicze kraju, zatrzymując się w najbardziej rozwiniętym na jego obszarze mieście.

Dla pasjonatów kultury Dalekiego Wschodu 

Autor trafia do obcego sobie świata, gdzie mimo napotykanych trudności i rozmaitych barier pokonuje kolejne odcinki zamierzonej trasy. Szczegółowo opisuje, z czym musi się mierzyć, prezentuje miejscowe dziedzictwo, ale między tymi barwnymi opisami umieszcza przemyślenia na temat własnego życia, co nadaje lekturze charakteru pewnego rodzaju autorefleksji. Odsłania się, doskonale łącząc to, co dzieje się wokół niego, z tym, co odbywa się w jego wnętrzu.

Krótkie à la rozdziały, każdy poprzedzony dającym do myślenia cytatem, sprawiają, że uwaga czytelnika w pełni koncentruje się na prezentowanym wątku. Kapla jest wnikliwym obserwatorem, widzi dużo, czuje jeszcze więcej. Przygląda się nie tylko przyrodzie ożywionej i nieożywionej, ale też ludziom. Ich zachowaniu, zwyczajom, drobnym gestom. Szeroko przedstawia bogactwo tamtejszej architektury sakralnej, relacjonuje tę podróż przez skrajnie odmienne regiony, dostarczając odbiorcy solidną porcję wiedzy i ciekawostek. “Chiny bez wzajemności” skradną serca osób zainteresowanych kulturą Azji, ale też przypadną do gustu tym, którzy dopiero chcieliby lepiej poznać ten obszar. Jeśli zatem wciąż nie wiesz, co wybrać na prezent dla żony na święta, możesz zabrać ją w niezwykłą podróż po Chinach. I to bez wychodzenia z domu.

Co podarować własnej żonie pod choinkę?

Prezenty, którymi obdarowują się małżonkowie powinny być atrakcyjne, dobrze zapakowane, a także praktyczne. Żonie można wręczyć książki, aby mogła się oderwać od gotowania i sprzątania świątecznego i tym samym mogła się zrelaksować. 

Świąteczny prezent 

Przygotowania do świąt idą pełną parą już na dwa tygodnie przed wigilią. To również czas, kiedy mąż chodzi po sklepach w poszukiwaniu prezentu. Jednym z miejsc do których może zaglądać są księgarnie, z pięknymi książkami i albumami. Prezent dla żony to może być przewodnik po górach, album ze zdjęciami koni, delfinów czy ptaków, a nawet poradnik typu jak zrobić co z niczego. To nie jedyne propozycje, ponieważ półki uginają się od książek dla żony. Bardzo chętnie są polecane wszystkie publikacje rozwojowe, by kobieta mogła lepiej poznać siebie i uwierzyć w swoje możliwości. Mężowie, którzy mają zapracowane żony mogą wręczyć jej podręcznik do relaksacji, medytacji, o jodze, o drzewoterapii, czy muzykoterapii. To taki wstęp do zupełnie nowej dziedziny, którą żona może się zainteresować, a nawet wdrożyć w swoje zawodowe życie. 

Książki na prezent 

Żonie warto kupić coś specjalnego, co będzie czytała przez wiele wieczorów. Mogą to być ciekawe powieści erotyczne, z akcentem miłosnym, zachęcające nawet do wspólnego czytania razem z mężem. Do kolekcji świątecznej można dorzucić kryminały, serie tomików znanych autorów, a także biografie światowych bizneswomen. Żony interesują się również tym, co jest aktualnie modne, dlatego warto pomyśleć o poradnikach opisujących stylizacje i kreacje na różne okazje. Dzięki temu niejedna kobieta ma okazję, by zadbać o siebie, aby ładnie wyglądać i znów się podobać mężowi. Dodatkiem na prezent dla żony na święta możliwe do zakupu w Tania Ksiażka może być poradnik na temat urody, stosowania kremów, farbowania włosów, czy też kosmetyków naturalnych. Są to publikacje napisane przez znane blogerki kosmetyczne, które wiedzą jak dopasować kosmetyki dla pań w każdym wieku. Wszystkie książki należy świątecznie zapakować w specjalny papier, dodać karteczkę od świętego Mikołaja i włożyć pod choinkę. 

Książki, które spodobają się żonie w prezencie

Kobiety kochają czytanie książek. Co prawda, mają na głowie masę obowiązków, ale czas na czytanie znajdą. Może nie będzie to każdy dzień, ale kilka takich chwil w tygodniu na pewno uda się odnaleźć. Dlatego tym bardziej, chcąc znaleźć prezent dla żony na święta w promocji warto spojrzeć na książki. Należy uważać na to, aby nie kupić małżonce takiej książki, którą ona już czytała. W ten sposób można popełnić prezentowy faux pass, a tego wszyscy mężowie chcieliby uniknąć. Oto ciekawe propozycje, jakie mogą żonom przypaść do gustu, jeżeli chodzi o książki.

Jak wychować rapera. Bezradnik

Co prawda jest to książka, która mówi o relacjach ojca z synem, ale kobiety bez trudu będą w stanie przenieść ją na swój grunt. Tym bardziej, że książka opowiada o guru młodego pokolenia. Oto Mata – jeden z najbardziej znanych polskich raperów. Autorem książki jest z kolei Marcin Matczak – jego ojciec, który chciałby pokazać relację jaka wiąże go z synem. Dziwić może to, że raper, który znany jest z tak wielu kontrowersji ma ojca, poważnego biznesmena, naukowca i radcy prawnego. Odrębne środowiska, ale czy to przeszkadza w tym, aby nawiązać dobrą relację na linii ojciec i syn? Dobre jest to, że autor wskazuje na to, iż nie zawsze jest różowo. Po prostu jest życiowo, z wieloma problemami po drodze, które na pewno da się zawsze jakoś rozwiązać.

Wiek paradoksów. Czy technologia nas ocali?

Kolejna, życiowa książka, która tak naprawdę odnosi się do tego, co nas na co dzień otacza. Autorką jest Natalia Halska, która napisała książkę z typu non-fiction. Jak sam tytuł wskazuje, odnosi się ona do technologii. To dobrze, że na co dzień ma się do czynienia z takim postępem technologicznym. Można na tym dużo skorzystać. Ale czy jest to dobre, że postęp technologiczny pędzi jak szalony? Trzeba na niego uważać. Tym bardziej, że takie działania mogą doprowadzić do katastrofy. Warto zapoznać się z bardzo ciekawym podejściem do tematu autorki. Przy czym nie można zapomnieć o tym, że czytając tą książkę należy zachować zdrowy rozsądek.